II Liga Mężczyzn grupa IV

  TABELA  
1. MOSiR Bochnia 22:4
2. SPR Grunwald Ruda Śląska 16:8
3. KS Wanda Kraków 14:8
4. SPR Wisła Sandomierz 13:11
5. AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce 12:12
6. KS Vive II Kielce 11:9
7. SPR Orzeł Przeworsk 8:16
8. SPR Zagłębie Sosnowiec 6:16
9. MKS Biłgoraj 2:20

STRZELCY KS WANDA

1. Karol Franczak 59
2. Mateusz Nowak 56
3. Krystian Franczak 42
4. Jakub Jewiarz 35
5. Wojciech Dziedzic 34
6. Wiktor Witowski 29
7. Rafał Szopa 14
8. Adam Jędrzejek 13
9. Łukasz Urbanowicz 11
10. Marcin Raczkowski 8
11. Paweł Put 4
12. Adrian Lubowicki 2
12.05.2012

Zwycięstwo z Bochnią

BKS Old Stars Bochnia - KS Wanda Kraków 32 - 36 (13 - 14)
W piątek popołudniu został rozegrany mecz pomiędzy najbardziej doświadczoną drużyną MLS - Bochnią a drużyną, która ma już zapewnione zwycięstwo w rozgrywkach, także należało spodziewać się niezłego widowiska. Pierwsza odsłona spotkania to klasyczna wymiana ciosów, w której żadna z drużyn nie potrafiła zaznaczyć swojej przewagi na boisku. Tylko raz drużynie bocheńskiej udało się wyjść na dwubramkowe prowadzenie(7-5), lecz nasi gracze szybko odrobili te straty dzięki trafieniom Mateusza Marca. W końcówce dwa karne wykorzystał Karol Franczak i to Wanda schodziła na przerwę z najmniejszą możliwą przewagą. Druga połowa rozpoczęła się w podobnym tonie co pierwsza. Po 40 minutach meczu wynik 18-18 wskazywał na ciężką końcówkę. Na szczęście dla gości, nic takiego nie miało miejsca. Wanda wygrała kolejne 10 minut wynikiem 10-1 i zbudowała sobie pokaźną przewagę, której nie miała zamiaru wypuścić ze swoich rąk. W tym okresie gry wyróżnił się Kuba Jewiarz, rzucając 4 bramki. W końcówce Bochnia zaczęła odrabiać straty, lecz było już za późno i Wanda ostatecznie zasłużenie wygrała 36-32.

KS WANDA KRAKÓW: Mateusz Kowalski, Tomasz Kukułka, Andrzej Weihonig -  Karol Franczak(10), Mateusz Nowak(7), Jakub Jewiarz(5), Mateusz Marzec(3), Tomasz Wróbel(3), Łukasz Wróbel(3), Mirosław Curyło(3), Mateusz Karwowski(2), Kamil Świerczek, Wojciech Dziedzic, Marcin Mularczyk, Maciej Defort, Filip Żak,